Superbet przedłużył współpracę z FAME MMA!
Bukmacher Superbet zdecydował się na przedłużenie współpracy z FAME MMA. Obie strony będą wspólnie działać minimum do 2027 roku. Współpraca...
Mistrzostwa Świata oficjalnie zakończyły się wczoraj i cieszę się z tego powodu, ponieważ możemy wrócić do klubowej piłki. Lubię egzotykę, dlatego też skupiłem się na zmaganiach w Szwecji. Liczę na emocjonujące starcia, zapraszam do lektury!
Gospodarze po roku przerwy wrócili do szwedzkiej ekstraklasy z zamiarem zagoszczenia w Allsvenskan na dłużej. Na ten moment sytuacja nie wygląda źle i 3 oczka przewagi przed strefą spadkową powoduje, że są nadzieje, aby zrealizować swój cel, jakim jest utrzymanie się w elicie.
W poprzednich latach Kalmar to był zespół, który nawet ocierał się o europejskie puchary a w kampanii 2022 ta sztuka się powiodła, zajmując na koniec 4. pozycję. Ojciec sukcesów trener Henrik Rydström przeszedł wtedy do dzisiejszego przeciwnika. Szwed znalazł niedawno pracę w Hammarby, gdzie start ma świetny. Gospodarze postarają się wykorzystać atut własnego obiektu.
Po drugiej stronie barykady widzimy Malmo, które od dłuższego czasu ma kryzys. Poprzedni sezon kompletnie nie wyszedł gościom, którzy nie dostali się nawet do europejskich pucharów. Pamiętamy przecież jeszcze lata 2023-2024, gdzie dwukrotnie udało się sięgnąć po mistrzostwo. Poprzedni rok to tylko 6. miejsce i dlatego też były potrzebne zmiany na ławce trenerskiej.
Kampanię rozpoczął Hiszpan Ramirez, który dosyć szybko pożegnał się z posadą, po serii 4 porażek z rzędu w maju. Teraz misję odbudowy podjął się Gaute Helstrup i jego start jest obiecujący, wszak przyjezdni cieszą się z dwóch wygranych pod jego wodzą. Czy passa ta zostanie przedłużona do 3?
Bukmacher Superbet nie ma jednostronnego faworyta, ale patrząc na aktualną formę, to Malmo ma większe szanse na triumf. Ja tutaj poszukam rzutów rożnych. Kalmar to zdecydowanie nie jest ekipa, która za wszelką cenę stara się bronić dostępu do własnej bramki, wręcz przeciwnie próbuje grać do przodu. Szczególnie na własnym obiekcie outsider jest w stanie zagrozić najlepszym.
Przenosimy się do drugiego starcia dzisiejszego dnia i Orgryte podejmie Djurgarden. Na papierze zdecydowanie lepszą ekipą są goście, ale gospodarzy stać na sprawienie niespodzianki w Goteborgu.
Ekipa z Gamia Ullevi to projekt, który po 17 latach przerwy zameldował się w szwedzkiej ekstraklasie. Tyle trzeba było czekać, aby znaleźć się w gronie najlepszych drużyn w kraju. Kibice mają nadzieję, że nie jest to jednorazowa przygoda i ich ulubieńcy postarają się pozostać w elicie. Zadanie nie będzie łatwe, wszak pod kątem potencjału Orgryte to jedna z najsłabszych drużyn w stawce. Szalony triumf nad Hacken przed tygodniem daje wiarę, że nadchodzą lepsze czasy dla tego klubu.
Djurgarden to zespół, który jest znany polskim fanom. Czy to Lech Poznań, czy to Legia Warszawa mierzyły się z ekipą ze stolicy w ramach europejskich pucharów. Tym razem przyjezdni nie będą reprezentować Szwecji w rozgrywkach na Starym Kontynencie i trzeba w pełni skupić się na ligowych zmaganiach. Tutaj jest przecież sporo możliwości, które nie są w pełni wykorzystywane. Nie ma jeszcze półmetka sezonu, a Djurgarden traci do lidera już 16 punktów. Czy też dystans zostanie skrócony?
Tutaj skusił mnie klasyczny wynik BTTS. Orgryte u siebie w każdym meczu oglądał gole z obu stron. Djurgarden na wyjazdach tylko raz nie pokryło tej statystyki. Jak pokazał zeszły tydzień beniaminek potrafił pokonać Hacken, ciesząc się przy tym z 4 trafień. Przyjezdni mogą mieć problemy, aby wywieźć komplet oczek z Goteborga.
Bukmacher Superbet zdecydował się na przedłużenie współpracy z FAME MMA. Obie strony będą wspólnie działać minimum do 2027 roku. Współpraca...
Zakłady bukmacherskie STS mocno działają przed zbliżającym się sezonem PKO Ekstraklasy. Niedawno informowaliśmy o nawiązaniu współpracy z Górnikiem Zabrze. Minęło...
Zakłady bukmacherskie STS zostały głównym sponsorem Górnika Zabrze. Bukmacher podpisał z klubem umowę aż do 2030 roku. Tym samym logo...