Strona główna » Typy » Będzie gorąco na Anfield? Gramy w Lidze Mistrzów o 208 PLN!
Będzie gorąco na Anfield? Gramy w Lidze Mistrzów o 208 PLN!
+ 18 | Gra u nielegalnych firm jest zabroniona | Hazard wiąże się z ryzykiem | W serwisie znajdują się linki afiliacyjne — jeśli dokonasz rejestracji/pierwszego zakładu, możemy otrzymać prowizję. Nie wpłynie to na Ciebie finansowo | Więcej informacji znajdziesz w polityce afiliacyjnej w dostępnej w stopce serwisu.
Niestety wczoraj zabrakło kilku fauli w Atenach i mam nadzieję, że tym razem zaliczymy profit na naszej stronie Betliga. Skupiłem się na zmaganiach w Liverpoolu i w Barcelonie. Liczę na przewinienia i rzuty rożne. Zapraszam do lektury!
Liverpool vs Atletico Madryt — zapowiedź meczu (09.09.2026)
The Reds starają się odnaleźć w nowej erze za panowania Andoni Iraoli. Hiszpan w Bournemouth wykonywał świetną pracę, dlatego też dostał szansę pokazania się na Anfield. Początki nigdy nie są łatwe i 2 remisy z Newcastle oraz z Nottingham Forest to potwierdzają, ale w poprzedni weekend udało się pokonać na wyjeździe Ipswich i fani liczą, że ich ulubieńcy przełamali się na dobre.
Kilka nowych twarzy oglądamy w barwach Liverpoolu. Regularnie w pierwszym składzie występuje rodak trenera, a więc Victor Munoz. Także Ronald Araujo wywalczył sobie miejsce od pierwszych minut. Wydaje się, że jeden z najdroższych transferów The Reds, czyli Bradley Barcola rozpocznie dzisiejsze zmagania. Czy Francuz da odpowiednią jakość?
Atletico Madryt ma swoje problemy poza boiskowe i najwięcej mówiło się Julianie Alvarezie, który jak na razie pozostanie w stolicy Hiszpanii. Argentyńczyk postara się odbudować po ciężkim okresie w lecie i zobaczymy, czy znajdzie pokłady motywacji, aby dalej dawać z siebie wszystko w koszulce przyjezdnych. Jedno jest pewne, nie można marnować potencjału tego zawodnika, chociaż tego domagają się kibice gości.
W La Lidze start jest niezły, chociaż boli weekendowa porażka w Bilbao z Athletic. Udało się przecież stworzyć więcej okazji na trafienia, a i tak nic nie chciało wpaść. Brakuje błysku m.in. Juliana Alvareza, bo sam Alex Baena wiele nie zrobi. Napastnik ten świetnie rozwinął się w ostatnim czasie, szczególnie na Mistrzostwach Świata, gdzie Hiszpan poprowadził swoją nację do triumfu. Czy lider w ofensywie gości pokusi się o dobry występ?
Co obstawiać?
Bukmacher Superbet w roli faworyta stawia na gospodarzy i uważam, że jest to jak najbardziej racjonalne. Pójdę jednak w stronę fauli, ponieważ obie drużyny notują wysokie liczby pod tym kątem na start sezonu.
- Liverpool: 13, 13, 15
- Atletico: 17, 12, 16, 6
Próg 21.5 jest niski i z chęcią go pobieram. Goście w swoim stylu muszą podejść fizycznie, aby liczyć na komplet punktów na Anfield.
Barcelona vs Feyenoord — zapowiedź meczu (09.09.2026)
Nieco wcześniej odbędzie się rywalizacja na Camp Nou pomiędzy Barceloną a Feyenoordem. Gospodarze świetnie rozpoczęli nowy sezon. Za nami już 4 kolejki La Liga i podopieczni Hansiego Flicka sięgnęli po komplet punktów. Łącznie strzelili 17 goli, tracąc przy tym jedynie 2 trafienia. Widać, że zespół ten jest w formie i będzie chciał pokazać klasę również w Lidze Mistrzów.
Teraz wywalczony tytuł mistrzowski w Hiszpanii nie będzie wystarczał kibicom. Fani pragną, aby ich ulubieńcy pokusili się o osiągnięcia w Europie. Kadra jest odpowiednio zbalansowana, chociaż są braki na pozycji m.in. klasycznej 9. Raphinia, Lamine Yamal i Fermin wzięli odpowiedzialność za zdobywanie goli. Który z tych piłkarzy zostanie bohaterem?
Feyenoord w poprzedniej kampanii sięgnął po wicemistrzostwo i tym samym ma możliwość reprezentowania Holandii w Lidze Mistrzów. Obecny sezon w Eredivisie jest dobry, chociaż strata do lidera z Alkmaar wynosi już 4 oczka. Pojawiały się potknięcia z ADO Den Haag, czy też Go Ahead Eagles, niemniej jednak jeszcze kawał rozgrywek przed nami i wiele może się zmienić.
Przyjezdni naturalnie starają się prezentować ofensywny styl i zobaczymy, czy nie będzie to broń obusieczna w konfrontacji z Barceloną. Jedno jest pewne, będzie trudno o pozytywny rezultat na Camp Nou, ale walczyć trzeba. Czy stać Feyenoord na niespodziankę?
Co obstawiać?
Jak Barcelona to rzuty rożne, szczególnie jeżeli chodzi o domowe spotkania. Zespół Hansiego Flicka jest mocno overowy pod tym kątem na starcie sezonu. Ich liczby na Camp Nou to 9 i 12. Spodziewam się wielu ofensywnych akcji ze strony gospodarzy i im dłużej będzie utrzymywał się bliski wynik, tym większe szanse na pokrycie progu.

