Strona główna » Typy » Lech Poznań postraszy Benfikę w Lizbonie? Singiel 2.95 na Ligę Europy!
Lech Poznań postraszy Benfikę w Lizbonie? Singiel 2.95 na Ligę Europy!
+ 18 | Gra u nielegalnych firm jest zabroniona | Hazard wiąże się z ryzykiem | W serwisie znajdują się linki afiliacyjne — jeśli dokonasz rejestracji/pierwszego zakładu, możemy otrzymać prowizję. Nie wpłynie to na Ciebie finansowo | Więcej informacji znajdziesz w polityce afiliacyjnej w dostępnej w stopce serwisu.
Typ z 05.11.2026, 08:47 · Kursy z 05.11.2026, 08:47
Jest czwartek, a to oznacza emocje w Lidze Europy. Benfica zmierzy się z Lechem Poznań i mamy nadzieję, że Mistrz Polski powalczy z popularnymi Orłami. Nadzieją jest fakt, że gospodarze regularnie tracą gole. Czy tym razem będzie podobnie? Przekonajmy się, zapraszam do lektury!
Benfica vs Lech Poznań — zapowiedź meczu (05.11.2026)
Gospodarze świetnie prezentują się w tej edycji Ligi Europy i do tej pory wygrali wszystkie 3 spotkania w tych rozgrywkach. Bilans bramkowy wynosi 10:2, co pokazuje, że Benfika będzie liczyć się o najwyższe cele również w europejskich pucharach. Na krajowym podwórku sytuacja też wygląda nieźle, chociaż strata do FC Porto wynosi 5 punktów i trzeba postarać się wykorzystywać pojedyncze potknięcia Smoków.
Zanim nadejdzie liga, to najpierw kolejne wyzwanie w LE. Tutaj ekipa z Lizbony jest sporym faworytem i nie ma co się dziwić, wszak Orły notują serię 6 zwycięstw z rzędu. Można by popracować jeszcze nad defensywą, która przez ten czas zachowała tylko 2 razy czyste konto. W poniedziałek blisko było kolejnej straty gola, ale całe szczęście, że VAR zareagował.
Szkoda Jakuba Kamińskiego, który nie otrzymuje zbyt wielu szans w barwach Benfiki. Teraz z ławki rezerwowych wszedł dosłownie na 1 minutę. Szkoda, bo po świetnym występie przeciwko Milanowi, gdzie cieszył się z bramki i asysty powinien częściej pojawiać się na boisku. Czy przeciwko swojemu byłemu klubowi będzie miał okazję się pokazać?
Po drugiej stronie barykady znajduje się Lech, który w Ekstraklasie bryluje, a w Lidze Europy daje kolokwialnie mówiąc, ciała. Jasne, pierwszy punkt pojawił się z Sunderlandem, ale wcześniej oglądaliśmy blamaże z Bayerem Leverkusen, czy też z Crystal Palace. Dzisiaj kolejny wymagający rywal i mało kto spodziewa się, że chociażby remis będzie widniał na tablicy wyników po zakończonym spotkaniu.
Nie takie historie widzieliśmy w futbolu i nie ma co się poddawać. Lech nie ma nic do stracenia i postara się o niespodziankę. W bardzo dobrej dyspozycji jest Patrik Wallermark. Szwed oddaje wiele strzałów na bramkę przeciwnika i często brakuje szczęścia, aby cieszyć się z trafienia. Być może w Lizbonie celownik będzie lepiej ustawiony. Problemem jest defensywa, która traci sporą ilość goli. Czy Niels Frederiksen znajdzie na to sposób?
Statystyki:
- Ostatnie spotkanie Benfiki w Lidze Europy zakończyło się zwycięstwem 4:1 z Omonią
- Ostatnie spotkanie Lecha Poznań w Lidze Europy zakończyło się remisem 1:1 z Sunderlandem
- Ostatnie dwa bezpośrednie spotkania zakończyły się zwycięstwami Benfiki
- Lech w jednym ze spotkań z Benfiką pokrył nasz zakład
Co obstawiać?
Bukmacher Superbet w roli faworyta stawia naturalnie na Benfikę i każdy inny wynik niż pewna wygrana gospodarzy będzie uznane za sporą niespodziankę. Wierzę jednak w Lecha i pokuszę się tutaj o Superbets, który mówi o golu Kolejorza i ich 3 celnych strzałach.
Jeżeli spojrzymy na występy Mistrza Polski w Lidze Europy, to piłkarze tego zespołu oddawali:
- 6 uderzeń w światło bramki w meczu przeciwko Crystal Palace
- 3 uderzeń w światło bramki w meczu przeciwko Bayerowi Leverkusen
- 6 uderzeń w światło bramki w meczu przeciwko Sunderladowi
Brakowało 2 razy trafienia. Liczę, że tym razem się poszczęści, bo Benfika gole regularnie traci.

