Strona główna » Typy » Lech znów będzie miał problemy w meczu inauguracyjnym z Cracovią? AKO 2.26!
Lech znów będzie miał problemy w meczu inauguracyjnym z Cracovią? AKO 2.26!
+ 18 | Gra u nielegalnych firm jest zabroniona | Hazard wiąże się z ryzykiem | W serwisie znajdują się linki afiliacyjne — jeśli dokonasz rejestracji/pierwszego zakładu, możemy otrzymać prowizję. Nie wpłynie to na Ciebie finansowo | Więcej informacji znajdziesz w polityce afiliacyjnej w dostępnej w stopce serwisu.
Pech- tak można określić moje dwa ostatnie kupony na Betliga i zabrakło po jednym rzucie rożnym. Dzisiaj kornery już odpuszczam i skupiam się na zmaganiach w Poznaniu i w Białymstoku. Lech ponownie zainauguruje sezon Ekstraklasy z Cracovią i rok temu padł sensacyjny wynik 4:1 dla Pasów. Czy tym razem będzie inaczej? Zapraszam do lektury!
Lech Poznań vs Cracovia – zapowiedź meczu (25.07.2026)
Kolejorz świetnie spisał się w Danii i wyciągnął maksimum w rywalizacji z tamtejszym Mistrzem. Wynik 4:1 daje już praktycznie przepustkę do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, ale zanim dojdzie do rewanżu, to czas skupić się na obronie tytułu na polskim podwórku.
Pamiętamy start poprzedniej kampanii i w meczu przyjaźni z Cracovią niespodziewanie Pasy wygrały 4:1. Nie był to dobry początek sezonu, ale z jego biegiem Lech spisywał się coraz lepiej. Nie ma co ukrywać, że klub z Poznania jest na ten moment najlepiej zarządzanym projektem w stawce i ewentualny awans do Ligi Mistrzów pozwoli na dobre uciec konkurencji w Polsce. Transfery są często trafione i taki Terry Yegbe świetnie zameldował się w nowej drużynie. Kto tym razem pozytywnie zaskoczy?
Cracovia to spora niewiadoma. Pamiętamy zeszłą kampanię i zawirowania na trenerskiej ławce. Wielu ekspertów w Polsce zachwycało się Luką Elsnerem, a on nie wytrzymał nawet jednego pełnego roku. Bartosz Grzelak podjął się po raz pierwszy pracy w nowym roku i cel został zrealizowany, czyli utrzymanie się w elicie. Teraz polski Szwed miał czas, aby w okresie przygotowawczym popracować nad drużyną i sparingi pokazały, że jest potencjał, aby namieszać w stawce. Szczególnie wygrana nad Sevillą robi wrażenie.
Goście pragną powtórzyć swój wyczyn z poprzedniej kampanii, gdzie udało się pokonać w Poznaniu obrońcę tytułu i to aż 4:1. Będzie to trudne zadanie, ale to Ekstraklasa, a więc wszystko jest możliwe.
Co obstawiać?
Bukmacher STS ma swojego faworyta i jest nim naturalnie Lech, ale nie będę tutaj lekceważył Cracovii. Stawiam na zakład, który mówi o tym, że obie drużyny otrzymają po żółtej kartce.
Jest to mecz przyjaźni, ale w przeszłości dochodziło do gorących spotkań. Zakład ten był pokryty w ostatnich 13 bezpośrednich rywalizacjach Lecha z Cracovią. Sędzia Damian Sylwestrzak to kolejna pozytywna wiadomość. Uważam, że to dobra propozycja do AKO.
Jagiellonia Białystok vs Korona Kielce – zapowiedź meczu (25.07.2026)
Pierwszym starciem dzisiejszego dnia będzie konfrontacja Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce. Gospodarze mogą być nieco rozczarowani poprzednią kampanią na polskim podwórku. Tylko brązowy medal i brak finału Pucharu Polski powoduje, że jest spora motywacja, aby w tym roku powalczyć o coś więcej. Trzeba jednak pochwalić za udział w Lidze Konferencji, chociaż apetyty były większe niż tylko 1/16 finału.
Jagiellonia jest osłabiona brakiem Afimico Pululu i Bartoszem Mazurkiem, którzy opuścili szeregi klubu z Białegostoku. Dodatkowo dyrektor sportowy Łukasz Masłowski postanowił przenieść się do Widzewa Łódź. Ciekawe, jak w tym sezonie poradzą sobie gospodarze.
Korona to na ten moment zwycięzca okienka transferowego w polskiej Ekstraklasie. Dokonano tutaj znaczących transferów, jak Ariel Mosór, Kamil Jakubczyk, czy też Patrik Hellebrand. Ma to znacząco wzmocnić poziom przyjezdnych, którzy wreszcie pragną pokręcić się w okolicach miejsc, dających udział w eliminacjach do europejskich pucharów.
Zobaczymy, czy jest to recepta na sukces, ale nadzieje są spore i warto obserwować rozwój Korony, która w ostatnich sezonach bardziej zawodziła swoich fanów. Czy uda się pokonać Jagiellonię w Białymstoku?
Co obstawiać?
Tutaj krótko stawiam na klasyczny wynik BTTS. Gospodarze w poprzedniej kampanii notowali szczególnie u siebie wysoką średnią goli. Wzmocniona Korona powinna być równorzędnym rywalem dla Jagiellonii. 4 ostatnie bezpośrednie rywalizacje to trafienia z obu stron.

