Strona główna » Typy » Polska - Ukraina: typy i kursy bukmacherskie | 30.07.2026
Polska – Ukraina: typy i kursy bukmacherskie | 30.07.2026
+ 18 | Gra u nielegalnych firm jest zabroniona | Hazard wiąże się z ryzykiem | W serwisie znajdują się linki afiliacyjne — jeśli dokonasz rejestracji/pierwszego zakładu, możemy otrzymać prowizję. Nie wpłynie to na Ciebie finansowo | Więcej informacji znajdziesz w polityce afiliacyjnej w dostępnej w stopce serwisu.
Reprezentacja Polski starciem z Ukrainą rozpocznie zmagania w turnieju finałowym Ligi Narodów siatkarzy. Biało-Czerwoni są wyraźnym faworytem ćwierćfinału, ale swoją wyższość muszą udowodnić na boisku. Początek meczu w czwartek, 30 lipca o godzinie 13:30.
Reprezentacja Polski się rozkręcała
Reprezentacja Polski początek fazy interkontynentalnej miała średni, ale z każdym kolejnym wyzwaniem radziła sobie coraz lepiej. W ostatnich spotkaniach w Chicago wygrała wszystkie cztery pojedynki i to z wymagającymi rywalami. Podopieczni Nikoli Grbicia 3:0 pokonali wicemistrza świata – Bułgarię, a następnie w takim samym stosunku wygrali z Brazylią. Jedynie z Francją stracili seta. Na zakończenie turnieju pewnie, 3:0 rozprawili się z gospodarzami – Amerykanami. Jednocześnie była to walka o pozycję wicelidera w tabeli Ligi Narodów, a co za tym idzie – lepsze rozstawienie w ćwierćfinale. Tym samym Polacy zmierzą się z Ukrainą, a USA czeka pojedynek z reprezentacją Włoch.
Ukraina ma czym razić
Biało-Czerwoni rywalizowali już z Ukrainą w tym sezonie Ligi Narodów. W pierwszym tygodniu zmagań przegrywali już 0:2, ale byli w stanie odwrócić losy spotkania i triumfować w tie-breaku. Sporo problemów sprawił wtedy Polakom Dmytro Yanchuk czy Vasyl Tupczii. Trzeba jednak przyznać, że polska kadra nie była wtedy w swoim najmocniejszym składzie. Trener Grbić dopiero w ostatnim turnieju w Chicago korzystał z pełnej palety swoich zawodników.
Ukraińcy prowadzeni przez Raula Lozano już ma za sobą historyczny sezon VNL. Zaledwie rok po debiucie w rozgrywkach w 2025 roku, kiedy zajęła 10. miejsce, teraz po raz pierwszy awansowała do turnieju finałowego, kończąc rundę interkontynentalną na siódmym miejscu z bilansem siedmiu zwycięstw i pięciu porażek. Nasi wschodni sąsiedzi do samego końca drżeli o prawo gry w ćwierćfinale, a ich wygrana na koniec z Niemcami i jednoczesna przegrana Bułgarów, zapewniła im historyczny sukces.
Nie tylko gwiazda
Najbardziej znanym i cenionym siatkarzem ukraińskiej ekipy jest Oleh Plotnytskyi. Gwiazda Perugii wielokrotnie w tym sezonie kadrowym pokazywała swoją wartość, ale warto również zwrócić uwagę na młodego atakującego, który potrafił dać świetną zmianę za bardziej doświadczonego Tupczija. To Maksym Tonkonoh, w pojedynku z Niemcami zdobył aż 21 punktów. Cały czas mocnym punktem ukraińskiego zespołu jest Yanchuk, a na środku siatki nie zawodzi Yuri Semeniuk, który zajmuje 3. miejsce w rankingu najlepiej blokujących tegorocznej Ligi Narodów.
Od skrzydłowych po libero
W szeregach polskiego zespołu gwiazd za to nie brakuje. Wilfredo Leon, Tomasz Fornal czy Kamil Semeniuk to przyjmujący, którymi trener Nikola Grbić nie boi się rotować. Dla Fornala i Semeniuka występy w Chicago były pierwszymi w tym sezonie, a i tak spisali się oni bardzo dobrze.
Na uwagę zasługuje jednak Bartłomiej Bołądź. To on był wyjątkowo mocnym punktem ofensywy Biało-Czerwonych w ostatnich spotkaniach i wydaje się, że wywalczył sobie miano podstawowego atakującego.
Polacy mają także inne atuty niż atak. Rewelacyjnie w trwających rozgrywkach na siatce radzi sobie Bartłomiej Lemański. Zajmuje ex aequo, ze wspomnianym wcześniej Yuriem Semeniukiem, 3. miejsce wśród najlepiej blokujących. Mają oni po 28 bloków, co daje średnią 2.33 bloku/mecz.
Jest jeszcze libero – Jakub Popiwczak. On, podobnie jak Fornal i Semeniuk do składu meczowego dołączył dopiero w Chicago, ale pomimo tego był ostoją defensywy polskiego zespołu, w czterech meczach zanotował aż 45 obron.
Polska – Ukraina typy bukmacherskie
Reprezentacja Polski po swoich ostatnich występach, a także ze względu na umocnienie się na fotelu lidera światowego rankingu FIVB, jest traktowana jako absolutny faworyt potyczki z Ukrainą. Betclic za zwycięstwo Biało-Czerwonych proponuje kurs 1,18, a ich wygrana 3:0 to już kurs 2,27.
Ukraina pokazała jednak, że nie należy jej lekceważyć i choć jej triumf 3:0 jest mało prawdopodobny (kurs 23!), to wygraną z Polską w tie-breaku można obstawić po kursie 7,75.
Polska – Ukraina: gdzie oglądać mecz?
Pojedynek reprezentacji Polski z Ukrainą rozpocznie się w czwartek, 30 lipca o godzinie 13:30. Bezpośrednią transmisję z meczu od 13:15 przeprowadzi stacja Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Extra 2, a od 13:30 otwarty Polsat. Mecz będzie można obejrzeć również w serwisie streamingowym polsatboxgo.pl oraz na platformie VBTV.